Borneo – Sabah

Borneo (Sabah) – podstawową różnicą między Sarawak na zachodzie (ze stolicą w Kuching), a Sabah na wchodzie (ze stolicą w Kota Kinabalu) w naszej opinii jest nastawienie pod turystę z zachodu. Sabah jest bardziej turystyczny, bardziej imprezowy oraz mniej przywiązany do tradycji niż Sarawak. Najłatwiej porównać stolice regionów: Kota Kinabalu mimo, iż mniejszy od Kuching jest ewidentnie głośniejszy i bardziej nowoczesny. Co ciekawe z tego co słyszeliśmy to jedyne zakorkowane miasto na Borneo 🙂 Wschód wyspy jest zdecydowanie miejscem do plażowania, co przy okazji czyni go droższym. W Kota Kinabalu organizowanych jest wiele rejsów na okoliczne wysepki. Każdy może znaleźć tam w miarę cichą okazję do opalania, snorkelingu czy nurkowania. Mimo to największą atrakcją Sabah jest Mt. Kinabalu – szczyt o wysokości ok. 4100 m n.p.m. Zdobycie tego wzniesienia zajmuje dwudniowy treking. Wymaga to jednak wcześniejszego przygotowania. My zdecydowaliśmy się tylko na trekking wokoło szczytu, który otoczony jest przez piękny Kinabalu National Park. Na wschodnim wybrzeżu Sabah znajduje się Sandakan, w którego okolicy znajdują się najpiękniejsze miejsca do plażowania. Jest to też miejsce występowania licznych żółwi morskich. Niestety przez aktualnie niespokojną sytuacje w regionie odradzano nam udanie się w tym kierunku. Nie ma co kusić losu, plażowanie i żółwie planujemy na Filipinach 🙂

Długość pobytu – 9 dni / Okres – 25 Stycznia -2 Lutego 2016 /  Transport – prom z Brunei na wyspę Labuan – 17 dolarów brunejskich (50 zł) za os.; z Labuan dalej promem do Kota Kinabalu – 30 ringgitów (30 zł) za os. / Nocleg w Kota Kinabalu – Century Hostel 79 ringgitów za noc (pokój 2 os.) czyli 70 zł

Nasza Fotorelacja w pigułce:

sabah0121
Kolorowa flaga Sabah – do 1963 r. terytorium to należało do Wielkiej Brytanii. Nie ma żadnego problemu, by dogadać się z prawie każdym po angielsku
sabah0384
Walutą w całej Malezji jest ringgit. Chyba jedna z piękniejszych banknotów na świecie
sabah0247
Owoce, owoce tego nigdy tutaj nie zabraknie. Wybór ogromny, wiele również niespotykanych w Polsce…a smak…zwykły banan smakuje nieporównywalnie lepiej niż te sprzedawane w Polsce. Nic tylko jeść!

sabah0254

sabah0256

sabah0257
Przykładowy koszt: banany niecałe 3 zł za kg, ananas ok. 4 zł, mango 5 zł za kg.

sabah0272

sabah0217
Centrum Kota Kinabalu. Widać na każdym kroku, że miasto się rozbudowuje w „europejskim” stylu. Wiele inwestycji to duże centra handlowe oraz wieżowce.

sabah0232

sabah0229
Wzdłuż wybrzeża rozciąga się deptak, a na nim wiele barów, stoisk z pamiątkami oraz co najlepsze nocny market. Na nim możemy znaleźć niezliczoną ilość straganów z cudownym, świeżym jedzeniem

sabah0238

sabah0264

sabah0239

sabah0266
Tak tutaj wygląda posterunek policji

sabah0268

sabah0279
Kota Kinabalu można też podziwiać ze wzgórz, które otaczają miasto. Panorama średnia, ale wejście po schodkach to niezłe ćwiczenie 😉

sabah0745

sabah0274
Jako, że zbliżał się hucznie obchodzony Chiński Nowy Rok wszędzie widać przygotowania. Ten rok będzie rokiem małpy

sabah0317

sabah0344

sabah0301
W mieście trafiliśmy na kilkudniowe pokazy przygotowane przez uczniów tutejszych szkół związane z obchodami Chińskiego Nowego Roku. W skrócie: głośno, kolorowo i zawsze z dużym uśmiechem

sabah0309

sabah0327
Tutejsze pokazy w niczym nie przypominają tych w Polsce. Z całym szacunkiem dla naszych dzieciaków – tutaj przygotowania wyglądają wręcz zawodowo. Dopracowywanie każdego szczegółu trwa tygodniami. Wszystko musi być idealne. Trzeba przyznać, że pokazy 8-10 latków są na prawdę porywające

sabah0363
sabah0378

sabah_1442_1024

Nocne pokazy akrobatyczne. Niezwykle widowiskwa chińska specjalność przy  muzyce ludowej granej na żywo

sabah_1440_1024

sabah_1343_1024
Jedno z naszych ulubionych miejsc w Kota Kinabalu – chiński food market. Znane i polecane miejsce gdzie możemy zjeść wyszukane owoce morza. Wszystko niezwykle świeże, część żywa czekająca na klienta w bardzo licznych akwariach
sabah0776
My zdecydowaliśmy się pierwszy raz w życiu na ostrygi. Próbowaliśmy w dwóch wersjach – surowe oraz grillowane (te drugie znacznie bardziej przypadły nam do gustu)

sabah0772

sabah_1334_1024
Ogromne krewetki (największe liczyły ok. 30 cm długości!), półmetrowe homary kraby czy bliżej nieokreślone inne skorupiaki
sabah0761
To jedna z najdziwniejszych napotkanych przez nas rzeczy „Stone Fish” – po polsku szkaradnica. Nazwa chyba idealnie pasuje do tej ryby. Z ciekawostek: uznawana za jedno z najbardziej jadowitych stworzeń morskich
sabah0780
No i potrawa, która nam przypadła najbardziej do gustu – płaszczka grillowana w liściu bananowca. Jest to nie tylko chyba najlepsza ryba jaką w życiu jedliśmy, ale też z pewnością jedno z najpyszniejszych dań z jakimi się spotkaliśmy!

sabah_1360_1024

sabah0531

sabah0488
W Kinabalu National Park jest wiele szlaków trekingowych. Jeśli ktoś nie ma ochoty na wyprawę na główny szczyt (Mt. Kinabalu  4100 m.n.p.m) może zadowolić się szlakami wokoło góry

sabah0391

sabah0405
Szlaki w większości prowadzą przez dżunglę (nie tak dzika jak na Sarawak), poziom trudności raczej łatwy. Najbardziej mogą męczyć ciągłe wejścia oraz zejścia

sabah0414

sabah0416
Natknąć możemy się na wiele wiekowych drzew, gorzej z dzikimi zwierzętami, które nie występują tu zbyt licznie

sabah0430

sabah0446

sabah0470
Polecany przez nas szlak prowadzi na punkt widokowy z którego możemy oglądać Mt. Kinabalu. Po drodze natykamy się dodatkowo na wiele punktów widokowych takich jak ten

sabah0478

sabah0487

sabah0496
Najwyżej położony punkt widokowy (pomijając szlak na szczyt Mt. Kinabalu). Tutaj ok. 2000 m n.p.m.

sabah0502

sabah0533
Niestety przez zachmurzenie nie udało się nam zobaczyć samego szczytu. Tak czy inaczej musi robić wrażenie. Gdy uda się nam wrócić na Borneo zdobycie tego szczytu będzie naszym priorytetem 🙂
sabah0559
Dość popularny widok – wioski na wodzie. Jedynym sposobem na dostanie się do części takich wiosek jest łódka. Wszystkie produkty muszą być dostarczane z lądu. Życie w takich warunkach nie wydaje się zbyt proste

sabah0562

sabah0537

sabah0638
W Kota Kinabalu oferowane są popularne wycieczki na okoliczne wyspy, które są doskonałym miejscem do relaksu nie tylko dla turystów, ale też miejscowych. My wybraliśmy Sapi oraz Manukan. Pierwszą polecamy do snorkelingu, drugą na plażowanie

sabah0634

sabah0575

sabah0578
Na Sapi Island ryb nie brakuje 😉 Zaledwie kilka-kilkanaście metrów od brzegu możemy znaleść ich całe ławice

sabah0585

sabah0597
Słońce świeci tutaj cały rok, a temperatura oscyluje w okolicy 26-32 stopni. Woda jest niezwykle ciepła, czasem przypomina „ciepłą zupę”

sabah0648

sabah0618
Co ciekawe np. nad Bałtykiem trzeba walczyć o miejsce na plaży, tutaj mimo że osób nie brakowało praktycznie nikt nie rozkłada ręczników na piasku. Praktycznie tylko my wylegiwaliśmy się na słońcu, reszta pochowana w cieniu

sabah0685

sabah0126a
Dla nas najlepszy sposób spędzania czasu przy plaży – polowanie na rybki

sabah0092

sabah0120
Czasem można dostrzec niezwykle kolorowe okazy – zdjęcia tego nie oddadzą dlatego zachęcamy do snorkelingu 🙂
sabah0706
Czasem na Borneo możemy spotkać i takiego gagatka. Waran zamieszkujący Borneo należy do niegroźnych, aczkolwiek metrowej jaszczurki co bardziej strachliwa osoba może się przerazić

sabah0608

sabah0739

sabah0719
Policja malajska w strojach galowych
sabah0734
Co ciekawe w tutejszej policji pracuje wiele kobiet. Jako, że kraj muzułmański mundur dostosowany do tutejszych zwyczajów
sabah0135
Jeden z towarzyszy naszej podróży, niespecjalnie chciał się z nami rozstać nawet na upalnym słońcu podczas spaceru po plaży

sabah0150

sabah0153
Przy wybrzeżu Sabah leży dość ciekawa wyspa – Labuan. Malezja jako kraj muzułmański jest bardzo liberalna. Jednak to miejsce jest wyjątkowe. Ustanowiono tam strefę wolnocłową. Najbardziej chodliwy towar? Alkohol ;]
sabah0181
Przy porcie znajdziemy niezliczoną ilość sklepów. My polecamy uciec na drugi koniec wyspy (ok. 30 min jazdy busem) by zaznać ciszy, spokoju oraz móc delektować się pustymi plażami

sabah0185

sabah0194

sabah0211
Jak wszędzie na Borneo, także i tutaj na każdym kroku można natknąć się na uliczne przekąski z owoców morza
sabah_1379_1024
Ciekawostką jest, że wyspa ta jest wręcz imprezownią. Przypomnijmy, że to nadal kraj muzułmański. Jednak tutaj tego w ogóle nie widać. Swobodny styl jest na porządku dziennym, nie brakuje też głośnych dyskotek

sabah_1380_1024

sabah0208
No to zimne piwko i czas na następną destynację – Filipiny!
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s