Żółwie morskie – zostań wolontariuszem i pomóż zagrożonemu gatunkowi

Sri Lanka jest jednym z głównych miejsc występowania żółwi morskich w Azji. Plaże, szczególnie na południu tego kraju są szczególnie upodobane przez te zwierzaki do składania jaj. I te miejsca są szczególnie obserwowane, a w ich okolicy powstało sporo ośrodków zajmujących się opieką i ochroną przypływających tu żółwi.

Po kilku dniach spędzonych na wyspie dowiedzieliśmy się o możliwości wolontariatu w jednym z takich ośrodków znajdujących się w miejscowości Kosgoda. Jeśli ktoś z Was będzie miał ochotę złapać takowe zajęcie nie ma z tym żadnych problemów. Nie potrzeba żadnych kwalifikacji, nie trzeba nic płacić – wystarczą po prostu odrobina dobrej woli i trochę wolnego czasu. Można zostać na kilka dni, można i na miesiąc. Praca w takim ośrodku jest dość prosta, a co może być jednym z największych jej plusów w dużej części polega na pracy bezpośrednio z żółwiami!

Nasza Fotorelacja w pigułce:

W tym niewielkim ośrodku mieliśmy okazję spędzić czas. Znajduje się tutaj około 20-tu żółwi, 3 różne ich gatunki. Największy tu miał około metra długości i 50-60 kilogramów wagi. Co jest mniej powszechną wiedzą – największe żółwi morskie są sporo większe od żółwi lądowych. Giganty z gatunku żółw skórzasty mają ponad 2 metry długości i ważą średnio 300-400 kg!
Ogólnie jest 7 gatunków żółwia morskiego, z czego aż 5 żyje w wodach otaczających Sri Lankę.
W ośrodku przechowywanych jest wiele jaj, które zostały tu przeniesione z gniazd znalezionych na plaży. Jednorazowo żółw składa ok. 100-150 jaj. Na plaży jest wiele zwierząt, które chętnie dokopią się do gniazda by zjeść jaja. Dlatego zwiększając prawdopodobieństwo przeżycia, do momentu wyklucia żółwików przetrzymuje się je w takich ‚piaskownicach’ jak ta
Praca w takim ośrodku nie jest trudna. Powiemy więcej jest bardzo przyjemna! Polega głównie na przygotowaniu terenu, jedzenia, karmieniu oraz myciu żółwi

Każda z części codziennej pracy odbywa się w innym miejscu więc często własnoręcznie musimy przenosić żółwie do danej części ośrodka. Trzeba bardzo uważać, bo przez te kilka chwil żółwie mocno wierzgają płetwami 😉
W ośrodkach tego typu przechowuje się jaja jeszcze z jednego ważnego powodu. Gniazda gdzie się znajdują często są rozgrabiane przez ludzi, a jaja sprzedawane. Po co to komu? Głównie sprzedaje się je na rynek chiński i malezyjski ponieważ…
to właśnie tam żółwie jaja stanowią kulinarny przysmak. Z dorosłych osobników natomiast przyrządza się…zupy
Żółw zielony jest często zabijany również ze względu na przepiękną skorupę. Z niej wykonuje się biżuterię, rzeźby bądź w całości wiesza na ścianach jako ozdobę…
Podczas takiego wolontariatu możemy się na prawdę dużo dowiedzieć o życiu żółwi morskich oraz zagrożeniach jakie na nie czyhają
Tu na zdjęciu inny gatunek – sporo większy żółw oliwkowy
Żółwie żywią się glonami, algami morskimi, ale nie wzgardzą też małymi rybkami, krewetkami, krabami czy meduzami
Żółwie mają bardzo małych naturalnych zagrożeń – zazwyczaj są to rekiny. Natomiast największym zagrożeniem – pewnie Was to nie zdziwi jest człowiek
W tym ośrodku znajdują się żółwie głównie wyłowione z sieci rybackich, w które się zaplątają. Rzadko zwierzę te wychodzi z tego spotkania bez szwanku. Nawet jeśli rybacy nie chcą ich potem sprzedać, to żółwie zostają okaleczone tak jak w przypadku na zdjęciu, gdzie utracił jedną z płetw. Bez tylko tej jednej płetwy żółw skazany jest na szybką śmierć. Bez niej nie jest w stanie zanurkować, tak więc pozostaje całkowicie bez możliwości zdobycia pożywienia

 

Tak na prawdę niestety tylko mała część rybaków kieruje się ich dobrem i okaleczone okazy dostarcza do takich ośrodków
żółw zielony
Jak wcześniej wspomnieliśmy jednym z podstawowych pokarmów dla tych zwierzaków są meduzy. Dlatego bardzo ważnym jest byście pamiętali, by nigdy przenigdy nie śmiecić torebkami plastikowymi na plażach czy wyrzucać ich do morza (oczywiście najlepiej nigdy nie śmiecić 😉 ). Gdy żółw zobaczy taką plastikową siatkę w wodzie nie jest w stanie odróżnić jej od meduzy i ją zjada. Kończy się to potem powolną śmiercią takiego osobnika…

Żółwie składają swoje jaja tylko w nocy. My jednej nocy wybraliśmy się z nadzieją zobaczenia tego cudownego spektaklu, jednak zabrakło szczęścia, by je spotkać

 

Tutaj na zdjęciu mamy jeden z najrzadszych gatunków – krytycznie zagrożony wyginięciem -żółw szylkretowy
Przepiękny gatunek charakteryzujący się tym, że posiada coś na kształt ptasiego dzioba, porównywanego do jastrzębiego. Stąd jego angielska nazwa Hawksbill turtle

 

Mamy nadzieję, że chociaż odrobinę rozgłośnimy ten temat i zwiększymy wiedzę o tych cudownych zwierzakach. Tak jak w przypadku wielu innych zwierząt, jeśli nie ogarniemy się z postępowaniem w niedługim czasie pozostanie nam oglądanie ich tylko na zdjęciach

 

Na koniec bonus. Bardzo przypadkowo podczas wylegiwania się na plaży mogliśmy obserwować niesamowitą rzecz rodem z Animal Planet. Jednym z zagrożeń dla złożonych jaj są różne drapieżniki. Powszechny tutaj waran zaczął kopać dziurę na plaży. Zaciekawieni patrzyliśmy. Finalnie okazało się, że czuły węch jaszczurki znalazł jedno z gniazd. Zdążył zabrać jedno z jaj i uciec, co udało się nam uwiecznić na zdjęciu. Później gniazdo zostało zabezpieczone. Natura rządzi się swoimi prawami, mimo wszystko cudownie być świadkiem tak unikalnych momentów
Reklamy

8 uwag do wpisu “Żółwie morskie – zostań wolontariuszem i pomóż zagrożonemu gatunkowi

  1. Piękna opowieść o żółwiach, zafascynowała mnie. Miałam żółwia kupionego w sklepie zoologicznym. Był u mnie kilkanaście lat. Chętnie pojechałabym na taki wolontariat

    Polubienie

      • Witaj,
        jestem bardzo mocno zainteresowana takim wolontariatem. Jak to zorganizować? Czy znajomość angielskiego w stopniu komunikatywnym (sporo podróżuję samodzielnie z plecakiem i dotychczas językowo dawałam radę :)) jest wystarczająca do podjęcia tej pracy? Z góry dziękuję za pomoc.

        Polubienie

      • Cześć Dorota! Są różne formy wolontariatu…najpopularniejsze są te za którymi my nie przepadamy – no ale trzeba o nich wspomnieć bo są łatw do zorganizowania. Są strony posredniczące w wolontariatach. Tam płaci się jakąś sumę – oni organizują za Ciebie – możesz wybrać coś z puli dostępnych. Nasz wolontariat był zupełnie spontaniczny, po prostu znaleźliśmy się w miejscu, gdzie są one prowadzone na Sri Lance gdzie występują żółwie. Poszliśmy, pogadaliśmy i bez opłąt mogliśmy tam po prostu pomagać, nocując w miejscu przez siebie opłaconym w okolicy. Pomagaliśmy tyle godz ile w ciągu dnia chcieliśmy, tak żeby każdy był zadowolony. Są też takie jak np w Nepalu widzieliśmy, że przyjeżdzasz np na 2-3 tygodnie, tam masz zawezerwowane spanie, jedzenie – ty tylko zajmujesz sie 8 godzin dziennie pracą…np budowanie szkoły czy wspomaganie dzieciaków. Wybór jest ogromny – musisz sprecyzować czego oczekujesz, czy chcesz mieć to zorganizowane czy pełen spontan (tutaj potrzeba czasu i zaparcia 🙂 ) wtedy może uda nam się cos konkretniej doradzic 🙂

        Polubienie

  2. Interesuje mnie konkretnie wolontariat „żółwiowy” 🙂 i konkretnie na Sri Lance, dlatego Cię zagadnęłam. Możesz podać jakieś namiary na ten ośrodek/ośrodki? Jeszcze nie wiem, czy wolę mieć to przedsięwzięcie z góry zorganizowane czy raczej tak spontanicznie. To zależy od kosztów (jak będzie taniej)… Czytałam/słyszałam, że takie wolontariaty zorganizowane słono kosztują, więc może lepiej na własną rękę…? Z kolei „na własną rękę”: jechać w ciemno i tak jak Wy rozmawiać na miejscu czy lepiej najpierw nawiązać kontakt z ośrodkiem chociażby mailowo? Co sądzisz?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s