Ubezpieczenie i szczepienia ochronne przed podróżą

Zbliża się okres wakacyjny, a my dostajemy od Was coraz więcej pytań. Wiele z nich jest związanych z kwestią szczepień oraz ubezpieczenia podróżniczego. Dlatego postanowiliśmy zebrać trochę informacji praktycznych na ten temat. Mam nadzieję, że znajdziecie tutaj przydatne instrukcje przed Waszym wyjazdem. 

1. SZCZEPIENIA

Wyjazd poza terytorium Europy wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób zakaźnych. Głównie są to choroby związane z niedostatecznym poziomem warunków sanitarnych, albo mówiąc po chłopsku od brudu. Mamy tu na myśli: żółtaczkę typu A i B, tężec i błonica, polio i dur brzuszny, Do tego dochodzą zakażenia związane z komarami czy zwierzętami: malaria, żółta febra oraz wścieklizna. Brzmi strasznie? W sumie nie powinno, bo na każdą z nich ( z wyjątkiem malarii) są szczepionki.

I teraz od podstaw. Czy w ogóle powinieneś/aś się szczepić? Najlepszą odpowiedzią będzie prosta tabela, gdzie po prostu sprawdźcie kraj do którego jedziecie oraz informacje czy szczepienie jest obowiązkowe czy  zalecane.

Szczepienia_obowiązkowe_i_zalecane-2

link do pobrania całego pliku:  tabela szczepień

Zalecamy też rozważne myślenie. Jeśli jedziesz np. na 1-2 tygodniowe wakacje all-inclusive do Tajlandii czy na Dominikanę, masz zamiar plażować, głównie jeść w hotelu i niespecjalnie ruszać poza obszar miejscowości wypoczynkowej do której jedziesz to na prawdę obejdzie się bez szczepień. Nie dajmy się zwariować. Sam fakt jechania do egzotycznego kraju nie obliguje od razu do pełnego pakietu szczepionek na wszystko co możliwe. Natomiast jeśli ma to być dłuższy wyjazd, no i przede wszystkim masz zamiar głębiej zapuszczać się w strefy lokalne szczepienia są mocno zalecane.

Gdzie i jak takie szczepienie zrobić?

Najprostszą metodą jest udać się do jednego z WIELU punktów szczepień lub szpitali zakaźnych. Można też wpisać w wyszukiwarkę lekarz medycyny podróżnej + swoja miejscowość (dzielnica) i zobaczyć gdzie przyjmuje najbliższy specjalista. On nie dość, że doradzi co i jak to jeszcze zrobi szczepienie. Często jeśli u takiego lekarza zrobisz szczepienia – wizyta gratis.

Koszta?

Przede wszystkim nie patrzmy na cenę szczepienia. Z pewnością cena będzie niższa niż, ewentualne późniejsze komplikacje. Tak czy inaczej informacyjnie przykładowe ceny:

  • Żółtaczka A + B ( poprawnie nazywana WZW A+B w jednej szczepionce): ok. 180-210 zł. Jeśli przyjmiecie drugą dawkę od 6 do 12 miesięcy od pierwszej – odporność uzyskujecie na całe życie. Warto.
  • Dur Brzuszny ok. 220-250 zł.  1 dawka daje odporność na 3 lata.
  • Tężec, błonica, polio – taki zestaw możemy uzyskać jedną szczepionką. Koszt to ok. 90 zł. Można też każdą oddzielnie( wg. nas warto cały zestaw). 1 dawka daje odporność na 10 lat.
  • Jeśli chodzi o żółtą febrę zakres jej występowania ogranicza się tylko do Ameryki Południowej oraz Afryki. To straszne cholerstwo, do tego w miarę pospolite (Do niektórych krajów Afryki wjazd możliwy tylko po okazaniu zrobionego szczepienia!) więc jeśli jedziecie w te rejony mocno zachęcamy do szczepienia. Koszt to ok. 220-250 zł. Odpornośc uzyskujemy na 10 lat.
  • I na koniec chyba najpopularniejszy temat, a czy najważniejszy to już różne opinie chodzą. Malaria. Generalnie jadąc w egzotykę prawie każdy obawia się malarii. Czy słusznie…to zależy gdzie się jedzie. Na pewno są obszary, gdzie jest bardzo wysokie ryzyko zakażenia (przenoszą ją komary) co przedstawia poniższa mapka.

malaria-area-map

Generalnie zdania na ten temat są bardzo podzielone. My przedstawimy własną opinię – lekarzami nie jesteśmy – tak więc bieżcie to tylko jako informację podpowiadającą. Jeśli macie wątpliwości skontaktujcie się z lekarzem medycyny podróżnej. Na malarię nie ma szczepienia. Są za to lekarstwa doraźne w postaci tabletek. W zależności od leku zażywa się je przeważnie od ok. tygodnia przed wyjazdem oraz w całego trakcie wyjazdu. Problem w tym, że często noszą za sobą one skutki uboczne. Zawroty głowy, ospałość, mdłości itp. Oczywiście wszystko zależy od organizmu. Naszym zdaniem należy zacząć myśleć o profilaktyce antymalarycznej dopiero kiedy wybieracie się w obszary zaznaczone minimum kolorem pomarańczowym i ciemno pomarańczowym, a koniecznie czerwonym i brązowym.

opt_13183211568097103751892240914

Na obszarach o niskim zagrożeniu malarią zdecydowanie powinny wystarczyć repelenty na komary. My polecamy te z dużą zawartością DEET ( 50%). Smarujcie się dobrze zgodnie z instrukcją lub zawsze gdy widzicie, że komar na Was siada. W 99% będziecie bezpieczni.

 Robiąc którekolwiek ze szczepień powinniście otrzymać żółtą książeczkę szczepień. To istotny dokument, który powinniście zabierać ze sobą w podróż. Pamiętajcie zbierać stemple i daty wszystkich wykonanych szczepień.Wygląda ona tak: —>

2. UBEZPIECZENIE PODRÓŻNE

Tutaj sprawa wydaje się nam bardziej prosta. Jedziesz za granicę? W sumie niezbyt ważne czy jest to Azja, Ameryka Południowa, Afryka czy Europa. Nie jest też istotne na ile jedziesz….czy są to dwa tygodnie all inclusive na Kubie czy roczny trip po świecie. Ubezpieczenie podróżne to wg. nas konieczność. My zawsze je mamy i zawsze je polecamy. Wielokrotnie słyszeliśmy teksty w stylu „tyle razy podróżowałem bez ubezpieczenia i jakoś żyję”. Tak, świetne bohaterskie wypowiedzi…ale NIE. Ubezpieczenie jest bardzo ważne. Tym bardziej, iż nie którzy nie zdają sobie sprawy, że  polskie ubezpiecznie NFZ działa tylko na terytorium naszego kraju.
Koszt ubezpieczania podróżnego nie jest wysoki (my np. za 3 miesięczny trip po Azji płaciliśmy ok. 600 zł za osobę (Suma ubezpieczenia: 200 tyś zł.+ubezpieczenie bagażu, które też polecamy jako fajne zabezpieczenie). Przy 2 tygodniowym wyjeździe odpowiednio mniej (ok. 100-150 zł za osobę). Dużo? Mało? Kwestia indywidualna. W naszej opinii zdecydowanie WARTO.

Nam nigdy na wyjeździe się nic nie przydarzyło i niech to się nigdy nie zmienia. Czy to powód, że przestaniemy kupować ubezpieczenie? Zdecydowanie NIE.

Przykład z 2017 roku. Byliśmy ekipą znajomych w Indiach. Jeden z naszych przyjacioł takowego ubezpieczenia akurat nie mial i pech stał sie taki, że uległ wypadkowi podczas jazdy na skutatach. Ręka paskudnie złamana, potrzebna operacja. Będąc w Poslce jestesmy przyzwyczajeni, że leczenie jest w większości za darmo. Za granicą nigdy. Rachunek na wiele tysięcy złotych wystawiony. I trzeba zaplacic. Nie ma zmiłuj. Wypadki są rzadkością, ale jednak się zdarzają. W Indiach koszta jeszcze nie są horrendalne, ale gdyby taki wypadek zdarzył się np. w Singapurze, USA albo Australii? Nawet nie wiemy ile zer znajdowałoby się po przecinku na wystawionym rachunku…

 

 

19179444_1519466861418631_870483804_o

Dlatego pamiętajcie o ubezpieczeniu. Jak takowe załatwić? Zdecydowanie najwygodniejszym i najszybszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z wyszukiwarki ubezpieczeń podróżnych. Znajdziecie tam większość uznanych ubezpieczalni i na jednej stronie wszystkie dostępne ich oferty. Można wybrać najtańszą (dobre i to) lub najodpowiedniejszą dla nas.

Dodatkowo dołączamy:

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI podczas podróży:

  • Pij wyłącznie wodę butelkowaną
  • Upewnij się, że lód został przygotowany z wody przegotowanej/oczyszczonej (częsta, przyczyna zatruć – lód w kostkach z kranówy)
  • Zawsze umyj owoce wodą butelkowaną przez zjedzeniem
  • Warto korzystać nie tylko z repelentów przeciw komarom. U nas to nie jest zbyt popularne, ale moskitiery szczególnie na noc sprawdzają się świetnie!
  • Zawsze staraj się nosić nakrycie głowy przy dużym słońcu i pij dużą ilość płynów w ciągu dnia. Brzmi jak gadanie Babci (pozdrawiamy nasze <3) ale szczególnie w obszarach gorących i tropikalnych jest to niezwykle ważne. Bez odpowiedniego nawadniania się stracimy energię, siły, a później mogą dopaść nas zawroty głowy     i mocne osłabienia. To nie kac….po prostu wypicie 2 litry wody dziennie i będzie OK.

Przydatne linki:
http://www.szczepieniadlapodrozujacych.pl

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Ubezpieczenie i szczepienia ochronne przed podróżą

  1. Zdecydowanie trzeba się ubezpieczyć! Ważne tylko żeby dobrze przeczytać warunki i wybrać takie które faktycznie nam będzie odpowiadać – przy wyjeździe na Malediwy kiedy szukaliśmy odpowiedniego kilka ubezpieczeń nie pokrywało wypadków w wodzie… Warto było zapłacić kilka złoty więcej i znaleźć więc odpowiednie dla nas.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s