Podsumowania i plany blogerów podróżniczych 2018/2019

Zeszły rok był dla nas bardzo udany. Odwiedziliśmy może nie jakąś zatrważającą ilość nowych krajów czy miejsc. Ale ostatni rok był bardzo wartościowy pod względem mentalnym. Dużo dowiedzieliśmy się o sobie i o tym czego szukamy w podróżach.
Ale… ale tym razem nie o nas 😉 Tym razem chcielibyśmy pokazać Wam część osób, które dzielą z nami pasję do podróżowania. Dzielą się też tą pasją z innymi prowadząc swoje blogi. Przedstawiamy Wam kilku innych, znajomych nam blogerów podróżniczych. Opowiedzą oni o swoich podróżach w ubiegłym roku oraz uwaga – specjalnie dla WAS – uchylą rąbka tajemnicy odnośnie planów na rok 2019!
A planowanie u osób tak spontanicznych jak podróżoholicy bywa często dość… nieprzewidywalne 😉  I pamiętajcie – tu nie ma czego zazdrościć – tym trzeba się inspirować i samemu spełniać swoje podróżnicze marzenia!

Hasło na dziś:

„Nie podróżujemy aby uciec przed życiem, ale aby życie nam nie uciekło”

 Zapraszamy do lektury 🙂 

Ola & Maciek / LIFEPACKERS 

lifepackers

facebook.com/lifepackers/   

instagram.com/lifepackers

Podsumowanie 2018

Niedawno minął kolejny rok naszej podróży obfity w nowe doświadczenia i przeżycia, wspaniałe znajomości, przełamywanie własnych słabości, uczenie się świata i siebie nawzajem. Rok 2018 przyniósł nam wiele przepięknych niespodzianek, ale też
i rozczarowań, z których staramy się wyciągać wnioski, aby iść do przodu. Wszystko, co nas spotyka ma bowiem sens, czasem tylko nieco głębiej ukryty 😉
Wydawać by się mogło, że odwiedzając zaledwie 3 kraje w trakcie minionych 365 dni, zwolniliśmy tempo, ale nic bardziej mylnego. Odwiedziliśmy kilka indonezyjskich wysp, z których każda stanowiła jak gdyby odrębne małe państewko, omijany przez rzesze turystów Timor Wschodni, w którym bez wątpienia zostawiliśmy kawał serducha
i Australię (która tylko na mapach wydaje się tak niepozornie mała 🙂
W 2018 roku rozpoczęliśmy jeszcze jedną przygodę – nurkowanie. Pierwszy raz oboje zanurzyliśmy się w bezkresie wody, tętniącej życiem jakże odmiennym, od tego, który do tej pory widziały nasze oczy. Oczarowało nas to bez reszty, dlatego godziny spędzone na łodziach i łódeczkach, z rurkami w buziach i butlami na plecach mijały zdecydowanie zbyt szybko. Z ogromną wdzięcznością piszemy te słowa i cieszymy się na samo wspomnienie każdej z tych chwil.

Plany na 2019

Choć zajęło nam sporo czasu, to podróż nauczyła nas, aby zbyt wiele nie planować. Choćbyśmy ułożyli sobie w głowach najwspanialsze scenariusze, to i tak ulegną one zmianie, tego możemy być pewni. Stawiamy więc sobie od czasu do czasu pewne cele
i w miarę możliwości albo do nich docieramy, albo nie. Jeśli chodzi o rok 2019, to chcielibyśmy zostać w Australii do końca kwietnia, aby później odwiedzić Nową Zelandię, Papuę Nową Gwineę, następnie dotrzeć na któreś z wysp Pacyfiku i wreszcie postawić stopy… w Ameryce Południowej. Sami uśmiechamy się do siebie na samą myśl
o tych pięknych marzeniach. Nie odpuszczamy zbyt łatwo, ale jesteśmy otwarci na to, co daje nam los. Dokąd dotrzemy w 2019 roku tak naprawdę okaże się za rok 🙂

 

ANTEK W PODRÓŻY

antekz

facebook.com/antekwpodrozy/

www.antekwpodrozy.pl

Podsumowanie 2018

Rok 2018 był dla mnie bardzo bogaty w podróże w różne ciekawe zakątki świata i nie tylko. Podczas pierwszego wyjazdu w 2018 odwiedziłem Bydgoszcz oraz Malbork i Elbląg (w tych dwóch ostatnich byłem pierwszy raz). Dodatkowo również pierwszy raz byłem nad polskim morzem zimą. Przełom lutego i marca (blisko 2 tygodnie) spędziłem w Portugalii, gdzie odwiedziłem Lizbonę, Porto i Maderę. Zakochałem się w tym kraju. Majówka spędzona w Wiedniu pozwoliła mi wreszcie poznać te piękne miasto. Niby jest ono tak blisko, ale z drugiej strony tak daleko.

Ostatni weekend majowy spędziłem w Walii, gdzie udało mi się zdobyć najwyższy szczyt Snowdon. W sierpniu ponownie zajrzałem nad polskie morze (Karwia), a kilka dni później wpadłem do Berlina, a potem do Szczecina, przy okazji zaglądając do Świnoujścia. We wrześniu zaliczyłem trochę egzotyki wyjeżdżając na Wyspy Zielonego Przylądka, gdzie przedłużyłem sobie nieco lato, podczas gdy w Polsce było już deszczowo. Podczas wyjazdu miałem okazję pogłaskać rekina. Po drodze na wyspy zajrzałem na chwilę do Lizbony, a wracając zahaczyłem o piękne portugalskie Algarve. Ostatnim większym wyjazdem była Norwegia. Zwiedziłem Oslo, a potem udałem się do upragnionej Arktyki, spędzając kilka dni na Spitsbergenie. Wyjazd zakończyłem kilkudniowym pobytem w Tromso, gdzie miałem okazję zobaczyć pierwszy raz w życiu zorzę polarną, wieloryby i orki. Dużo czasu poświęciłem również Warszawie, którą traktuję jak mój drugi dom.

Pod koniec roku rzuciłem wszystko i wyjechałem w Bieszczady, czym również rozpocząłem rok 2019.

Plany na 2019

Plany? Niektóre już są 🙂 Pierwsza podróż dopiero pod koniec kwietnia – o ile dostanę wizę ;).

Jeśli wszystko się powiedzie, to polecę do USA, gdzie w planach jest Nowy Jork, Toronto (Kanada), Niagara, Waszyngton i Filadelfia. W czerwcu planuję dłuższy wyjazd do Szkocji, a w sierpniu stolice krajów bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia). Do tego na pewno dojdą wyjazdy bliżej, szczególnie w Polsce (może Mazury). Oczywiście urlop pozwoli mi na więcej i plany są, ale zależy to również od budżetu i kilku innych czynników. Trzymajcie kciuki 🙂

 

Sabina & Piotr / W PODRÓŻY. OD CZASU DO CZASU.

wpodrozy_logo.png

facebook.com/wpodrozy/

wpodrozy.net.pl

Podsumowanie 2018

2018 upłynął bez kąpieli w morzu, mimo że objechaliśmy dookoła 2 wyspy, bo to był styczniowy Cypr (woda brrr…) i majówkowa Islandia (woda jeszcze bardziej brrr…). Postanowiliśmy pociągnąć tę tradycję i latem pojechaliśmy do dwóch krajów najbardziej oddalonych od jakiegokolwiek oceanu – Kazachstanu i Kirgistanu. Co jeszcze połączyło te trzy wyprawy? Piękne widoki i nogi wchodzące w… Było świetnie – polecamy wszystkie te 4 kraje!

Plany na 2019

A co w 2019? Już 25 stycznia uciekamy przed zimą do Panamy, zahaczając nieco o kostarykańskie Corcovado. Kolejne podróże będą jak zwykle podyktowane promocjami biletów lotniczych, więc na razie nie wiemy, co jeszcze czeka nas i naszą czerwoną Walizkę w tym roku.

 

Jasiek / POPSTRYKANE PODRÓŻE 

popstrykane

facebook.com/popstrykane/

www.popstrykanepodroze.pl

Podsumowanie 2018

2018 był dla mnie, jak do tej pory, najwspanialszym podróżniczym rokiem. Odwiedziłem w sumie 12 krajów, z czego 9 było dla mnie zupełnie nowych. Udało mi sie odwiedzić Wielką Brytanię, Islandię, Danię, Hiszpanię, Ukrainę, Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Hongkong, Filipiny i Szwajcarię. W zimie spełniłem swoje marzenie o zorzy polarnej i jaskiniach lodowcowych, a jesienią odkrywałem bezludne, rajskie plaże na Filipinach. Wróciłem też do moich ukochanych europejskich miast: Barcelony i Zurichu i zrobiłem tygodniowy roadtrip po krajach nadbałtyckich. Nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego roku niż ten, który właśnie minął.

Plany na 2019

Co do planów na 2019 to pomysłów mam bardzo dużo, ale realnych planów jeszcze mało. Na ten moment wiem, że w marcu wybiorę się na kilka dni do Włoch w okolice Neapolu. A potem zobaczymy, ale myślę, żeby odwiedzić kolejny kontynent i wybrać się np. do Meksyku. W planach jest też m.in. Gruzja i Jordania. Trzymajcie kciuki!

 

Łukasz / Z Podróży PL

zpodr

facebook.com/zPodrozyPL

 www.zpodrozy.pl

Podsumowanie 2018

Rok 2018 był bardzo obfity w podróże i choć nie zapowiadał się aż tak ciekawe, to ostatecznie okazał się rekordowy pod względem rozrzutu odwiedzonych destynacji. Od zachodniego wybrzeża USA, aż po Japonię! Udało mi się odwiedzić 4 nowe kraje, w tym wspomniane właśnie USA i Japonię, a ponadto Kanadę i Chiny. Choć pod względem kulturowym i kulinarnym Azja była nie do przebicia, to świąteczny Nowy Jork skradł moje serce.

Plany na 2019

Trzeba przyznać, że poprzeczka została podniesiona niezwykle wysoko i nie wiem czy 2019 ją przebije. Nie mam jednak nic przeciwko jeśli tak się stanie. W najbliższych planach mam zamiar zobaczyć nieco więcej na zachodnim wybrzeżu USA, choć będę miał na to raptem niecały tydzień. Co później? Tego sam jeszcze nie wiem, ale chętnie zimą ucieknę ponownie do Azji ogrzać swoje stare kości (śmiech pod wąsem).

 

 

Dziękujemy w/w blogerom za wsparcie w szerzeniu pasji do podróżowania ❤
Oczywiście polecamy w/w blogi, a wszystkim czytającym życzymy spełnienia marzeń podróżniczych! Pamiętajcie – „JEŚLI NASZYM PRZEZNACZENIEM BYŁOBY BYĆ W JEDNYM MIEJSCU, MIELIBYŚMY KORZENIE ZAMIAST STÓP”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s