Jebel Toubkal – najwyższy szczyt Afryki Północnej

Maroko to nie tylko plaże i pustynia. Mało osób kojarzy ten kraj z górami. A trzeba przyznać, że są tam bardzo wysokie góry…

Największym łańcuchem górskim w tej części Afryki jest Atlas. Pasmo to rozciąga się na długości prawie 2000 kilometrów. Najwyższym szczytem jest Jebel Toubkal. Mierzy, aż 4167 m.n.p.m i jest najwyższym nie tylko w Maroku, ale i całej Afryce Północnej.

Wiele osób pytało mnie przed wyjazdem co ja będę robił w tym Maroko…opalał się na plaży w Agadirze? No więc to doskonały przykład, że urlop w tym kraju można spędzać bardzo aktywnie!

Jebel Toubkal nie jest specjalnie trudnym szczytem do zdobycia. Wydaje się być idealną górą na Wasz pierwszy czterotysięcznik. Do zdobycia oprócz dobrych butów, odpowiednich ubrań i niezbędne mogą okazać się raki (szczególnie w okresie październik-kwiecień). Tak czy inaczej przy górach o tej wysokości potrzeba już przynajmniej mieć podstawową kondycję fizyczną oraz widzę na temat zachowania względem ewentualnej choroby wysokościowej. Niestety rzadko kiedy można przewidzieć kto zacznie mieć problemy ze względu na wysokość. Dlatego idealnie już kilka dni przed wyjściem w góry zacząć się przygotowywać. Fundamentalną rzeczą jest być dobrze nawodnionym. Tak więc należy pić zdecydowanie więcej wody niż zazwyczaj. Podczas dnia ataku szczytowego ja wypiłem ok. 4,5 l wody i uważam to za wartość co najwyżej wystarczającą. Pamiętajmy, że w górach nie ma żartów. Czasem lepiej zawrócić i odpuścić. Zdrowie jest ważniejsze, a góra z pewnością będzie stała w tym samym miejscu kolejne miliony lat… 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W oddali widać już szczyt na który idziemy. Na zdjęciu poniżej środkowy wierzchołek, lekko w głębi. Wygląda tak nieosiągalnie…a jednak…niedługo staniemy na samym wierzchołku!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pierwszy dzień jest dość łatwy. Poziom trudności treku niewielki, aż dochodzimy do schroniska (3200 m.n.p.m) w którym spędzamy noc. Następnego dnia przed świtem ruszamy na atak szczytowy!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeszcze dwa dni wcześniej nikt nie był w stanie wejść na szczyt, gdyż zbyt mocno wiało, a śnieg padał non stop. Nam pogoda dopisała wręcz idealnie! Fantastyczne warunki i widoczność. Od wysokości ok 3500 m.n.p.m. zalega sporo śniegu. Nie każdy tak wyobraża sobie marokańskie krajobrazy 😉

thumb_IMG_1135_1024_HDR

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Im bliżej szczytu tym droga zaczyna być trudniejsza.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na przełęczy zastają nas niesamowite widoki! Jesteśmy juz sporo ponad chmurami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trasa jak widać nie jest zbyt trudna technicznie. Natomiast raki zdecydowanie mogą się przydać (szczególnie na zejściu).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bezgraniczna i majestatyczna górska otchłań.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Taki widok zastaniemy prawie u szczytu (tu ok. 4000 m.n.p.m)thumb_IMG_1131_1024_HDR

Chwila odpoczynku. Ale takie widoki nagradzają wszelaki wysiłek!

44950811_248999689109165_3211113864854765568_n

Szczyt! 4167 m.n.p.m. Wspaniałe uczucie – kolejna góra okazała się dla nas łaskawa i ugościła na szczycie.

toubkal_hdr

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

Reklamy